PoradnikFörfattare: mgr inż. Justyna Jóskowiak

Prefabrykaty dla SIM — budowa mieszkań w kilku gminach

Społeczna inicjatywa mieszkaniowa buduje inaczej niż deweloper. Nie stawia jednego osiedla w jednym mieście, tylko ten sam typ budynku w kolejnych gminach, które zawiązały spółkę razem z Krajowym Zasobem Nieruchomości. Termin nie wynika z biznesplanu, tylko z umowy z KZN i z finansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego. A wykonawcę wybiera się w przetargu, więc oferta musi być udokumentowana, zanim ktokolwiek ją oceni.

Te trzy różnice zmieniają rachunek opłacalności technologii. Ten tekst tłumaczy, dlaczego prefabrykacja pasuje do programu wielolokalizacyjnego lepiej niż do pojedynczej inwestycji — i kiedy nie pasuje wcale.

W Polsce działa 51 społecznych inicjatyw mieszkaniowych. Dostarczaliśmy prefabrykaty dwóm z nich, do czternastu lokalizacji. W siedmiu budynkach, dla których inwestor podał liczby, powstały 194 mieszkania.

Najdroższy etap prefabrykacji dzieje się raz

Podział budynku na elementy, rysunki warsztatowe, rozwiązania styków, punkty zaczepienia i sposób prowadzenia instalacji przez przegrody — to jest praca, którą wykonuje się przed pierwszym metrem betonu. Przy jednej inwestycji jej koszt rozkłada się na jeden obiekt. Przy programie obejmującym kilkanaście gmin z powtarzalnym projektem — na kilkanaście.

W Dąbiu postawiliśmy dwa czterokondygnacyjne budynki, 62 mieszkania. Drugi budynek nie czekał na projektowanie, bo projektowanie było już zrobione — te same rysunki, te same formy, przezbrojenie stołów wykonane raz na dany typ elementu.

Budownictwo tradycyjne tej oszczędności nie zna. Murarz nie kładzie bloczka szybciej dlatego, że kładł taki sam w poprzedniej gminie. Deskowanie trzeba złożyć od nowa przy każdym obiekcie, a beton dojrzewa tyle samo dni co poprzednio.

Dlatego przy zapytaniu warto podać wszystkie planowane lokalizacje od razu. Wycena drugiego i kolejnego budynku wygląda inaczej niż pierwszego, ale tylko wtedy, gdy wiemy, że będą.

Termin z umowy, nie z kalendarza pogody

Przesunięcie harmonogramu przy SIM-ie nie jest wewnętrzną decyzją, tylko aneksem. To podnosi wagę przewidywalności ponad wszystko inne.

Element przyjeżdża na budowę z wytrzymałością osiągniętą w hali. Prace mokre ograniczają się do zalewek styków i nadbetonu, czyli do kilku procent objętości betonu w konstrukcji. Mróz nadal ma znaczenie, ale dotyczy tego ułamka, a nie całego budynku.

W Człopie montowaliśmy w listopadzie. W Pudliszkach zimą. To nie są wyjątki potwierdzające regułę — to jest normalny tryb pracy, bo konstrukcja powstaje w hali niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.

Druga rzecz, która skraca drogę do wykończeniówki: klatka schodowa. Biegi i podesty montujemy w tym samym cyklu dźwigu co ściany, więc ekipy chodzą schodami zamiast rusztowaniem od pierwszej zmontowanej kondygnacji. W Kaczorach dostarczyliśmy komplet klatki schodowej dla dwóch budynków.

Plac budowy w gminie, nie w mieście

Działki SIM-owe bywają ciasne, a dojazd bywa gminną drogą. Prefabrykacja usuwa z placu składowisko bloczków, betoniarkę i większość odpadu, bo element schodzi z naczepy prosto na miejsce wbudowania — tak montowaliśmy w Cieninie Kościelnym.

To działa w obie strony. Dojazd dla zestawu niskopodwoziowego i miejsce na dźwig to warunek, nie preferencja — o tym niżej.

Co dostajecie do przetargu

Dokumenty są dostępne przed złożeniem oferty, nie po podpisaniu umowy. W dziale do pobrania znajdziecie deklaracje właściwości użytkowych, certyfikaty CE i Nordcert oraz deklaracje środowiskowe EPD. Osobno opisaliśmy tolerancje wykonania elementów, bo to pierwsza rzecz, o którą pyta inspektor nadzoru.

Parametry poszczególnych wyrobów — wymiary graniczne, klasy betonu, odporność ogniowa i zmierzona w laboratorium izolacyjność akustyczna — opisuje katalog produktów.

Nie musicie brać całego pakietu

Standardowo dostarczamy projekt warsztatowy, produkcję, transport i montaż własnymi ekipami. Ale generalny wykonawca z własnym dźwigiem i doświadczoną brygadą nie musi kupować usługi, którą sam wykonuje. W Chrzanowie dostarczyliśmy same ściany.

Warto wiedzieć, co przechodzi wtedy na wykonawcę. Kolejność dostaw musi zgrać się z jego frontem robót, bo elementy nie mają gdzie czekać. Rozstaw podpór montażowych wynika z projektu konkretnego stropu, nie z ogólnej zasady. Punkty zaczepienia czyta się z rysunku elementu. Dokumentacja montażowa jest wtedy częścią wyrobu, nie dodatkiem do niego.

Kiedy prefabrykacja przy SIM-ie się nie opłaca

Trzy sytuacje, w których odradzamy:

  • Jeden budynek bez perspektywy powtórzenia. Koszt przygotowania rozkłada się na jeden obiekt i cała przewaga znika. Przy pojedynczym, nietypowym budynku murowanie bywa tańsze.
  • Brak dojazdu albo brak miejsca na dźwig. Zestaw niskopodwoziowy potrzebuje przejezdnej drogi i placu manewrowego. Tego nie da się obejść organizacją pracy.
  • Rzut rozdrobniony na wiele małych, nietypowych pól. Przewaga rośnie z powtarzalnością. Układ, w którym prawie każdy element jest inny, zjada ją podziałem na sztuki jednostkowe.

Od czego zacząć rozmowę

Do wstępnej wyceny wystarczą rzuty, przekroje, elewacje i lokalizacja. Jeśli program obejmuje kilka gmin, warto wysłać je razem.

Dokumentację prześlecie przez formularz wyceny. Pozostałe budynki wielorodzinne zebraliśmy w dziale realizacji.

Ring ossSkicka förfrågan

Cookies och integritet

Vi respekterar din integritet

Vi använder cookies som är nödvändiga för att webbplatsen ska fungera. Besöksstatistik (Google Analytics) aktiverar vi först efter ditt samtycke.