Aktualności
Dom w Słubicach — od prefabrykowanej piwnicy do stanu pod dachem

W Słubicach zakres prac zaczął się poniżej poziomu terenu. Dostarczyliśmy prefabrykowane ściany piwnicy i strop nad nią, a dopiero na gotowej płycie stanęły ściany parteru — z otworami okiennymi i nadprożami wykonanymi w formie. Najnowsze zdjęcia z tej budowy pokazują dom pod dachem, ze wstawioną stolarką.
Kolejność ma tu znaczenie, bo pełna kondygnacja piwniczna z wjazdem do garażu jest tą częścią domu, która najbardziej rozjeżdża harmonogram. Przy technologii tradycyjnej wykop stoi otwarty przez cały czas, którego wymaga deskowanie, betonowanie i dojrzewanie ścian, a każdy deszcz oznacza odwodnienie i czekanie. Ściany prefabrykowane skracają ten etap do montażu i połączeń, więc wykop zasypuje się szybciej, a plac wraca do stanu, w którym da się nim jeździć.
Dla dalszych robót ważne jest to, co zostaje po zdjęciu haka: powierzchnia betonu odlana w formie, równa na tyle, że powłoka przeciwwilgociowa kładzie się na niej bez wcześniejszego wyrównywania. To samo dotyczy ścian parteru — tynk cienkowarstwowy albo płyta gipsowa na kleju idą bezpośrednio na element, bez tynku wyrównawczego, który przy murze jest osobną robotą mokrą i osobnym tygodniem schnięcia.
Wysokie ściany parteru z głębokimi nadprożami nad szerokimi otworami ustawiono jednym dźwigiem, w cyklu obejmującym całą kondygnację. Taki element zastępuje podciąg i słupy, które przy murowaniu trzeba wykonać na miejscu, w deskowaniu, i odczekać, aż osiągną wytrzymałość — zanim w ogóle będzie można oprzeć na nich strop.
Działka jest piaszczysta, a dojazd prowadzi wąską drogą wzdłuż sosnowego lasu. Taki teren premiuje rozwiązania ograniczające liczbę wjazdów ciężkiego sprzętu: przy prefabrykacji są to zestawy z elementami i jeden dźwig, zamiast rozłożonych na tygodnie dostaw betonu, stali zbrojeniowej i deskowania.
Efekt widać w tempie: między zasypanym wykopem a domem pod dachem nie było etapu, w którym budowa czekała na dojrzewanie betonu.
Zobacz realizację: Dom w Słubicach.






